gry crpg, a nawet nieco więcej
czwartek, 07 czerwca 2012
Dead State: The Zombie Survival RPG na Kickstarterze

wtorek, 13 marca 2012
A czy Ty wsparłeś już Wasteland 2?

 

Kickstarter Wasteland 2

19:44, nef.the.grey
Link Komentarze (1) »
niedziela, 26 grudnia 2010
CRPGra 2010
Subiektywny przegląd cRPG roku 2010. Trzy najlepsze i na dokładkę najgorsza.
czwartek, 19 sierpnia 2010
Goodbye Mr. Thorton (2)
Powtórzę. Alpha Protocol jest przeciętną grą akcji i równie przeciętną skradanką. Jest za to bardzo dobrym rolplejem i przede wszystkim rolplejem, na co wskazuje zresztą podtytuł The Espionage RPG. Ten podtytuł dopisany był jednak drukiem na tyle małym, że znakomita większość recenzentów go nie zauważyła robiąc z siebie idiotów. Zadziwiające jest to, że w dobie ekscytacji "filmowym" systemem dialogów dla analfabetów, z którego zasłynął Mass Effect, rolę atramentu sympatycznego przejęła funkcja zmniejszenia czcionki, co dobitnie zaświadcza o kondycji recenzentów. Oceniając grę jako szpiegowski cRPG, całość jawi się dość przekonująco, a na kilka dość oczywistych wad, jak na cRPG przystało, co należy i trzeba akcentować, przymykam oko. I pewnie dlatego Alpha Protocol przyniosło mi sporo dobrej zabawy, którą powtórzyłem raz, a zrobię to ponownie za czas jakiś. O ilu tytułach mógłbym tak napisać? Niewielu, bardzo niewielu. Z uwagi na brak czasu i porę roku, co chciałem na ten temat napisać, sączę niewielkimi partiami. Druga poniżej.
piątek, 09 lipca 2010
Dragon Age 2 - a jednak niespodzianka

O tym, że powstaje sequel Dragon Age było wiadomo od dawna. Nie ukrywali tego nawet ludzie z BioWare. No, ale od dziś wiadomo to już bardzo oficjalnie, skoro Wielki Elektronik odtrąbił wieści wszem i wobec, a nawet ruszyła oficjalna strona DA2. I pomimo wszystko jest to dla mnie niespodzianka. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszystkie gry BioWare realizowane są wedle podobnego schematu, ale to, co dotarło do mnie w uzupełnieniu anonsu, wygląda na przesadę. Będzie miianowicie w grze jedna postać, niejaki Hawke, a mnie zostawiono wybór płci. Chyba nie tak to miało być, a przynajmniej nie tak było to w pierwszym Dragon Age. Bardziej jeszcze zastanowił mnie ten nowy system walki. "Dynamic new combat mechanics that put you right in the heart of battle" brzmi niezbyt fortunnie. W turowym systemie walki nacisk kładzie się raczej na chłodny ogląd sytuacji, logikę, na emocje i  porywy serca nie ma tutaj raczej miejsca. Nie chcę narzekać już na wstępie, ale wolałbym bardziej dopracowaną wersję Dragon Age, aniżeli kolejną wariację na temat tego, jaki to Mass Effect jest wspaniały.  Czy  sukces pierwszej części DA był jedynie pokłosiem wprowadzającej w błąd co do istoty rzeczy kampanii marketingowej?

00:20, nef.the.grey
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20