gry crpg, a nawet nieco więcej
piątek, 09 lipca 2010
Dragon Age 2 - a jednak niespodzianka

O tym, że powstaje sequel Dragon Age było wiadomo od dawna. Nie ukrywali tego nawet ludzie z BioWare. No, ale od dziś wiadomo to już bardzo oficjalnie, skoro Wielki Elektronik odtrąbił wieści wszem i wobec, a nawet ruszyła oficjalna strona DA2. I pomimo wszystko jest to dla mnie niespodzianka. Zdaję sobie sprawę z tego, że wszystkie gry BioWare realizowane są wedle podobnego schematu, ale to, co dotarło do mnie w uzupełnieniu anonsu, wygląda na przesadę. Będzie miianowicie w grze jedna postać, niejaki Hawke, a mnie zostawiono wybór płci. Chyba nie tak to miało być, a przynajmniej nie tak było to w pierwszym Dragon Age. Bardziej jeszcze zastanowił mnie ten nowy system walki. "Dynamic new combat mechanics that put you right in the heart of battle" brzmi niezbyt fortunnie. W turowym systemie walki nacisk kładzie się raczej na chłodny ogląd sytuacji, logikę, na emocje i  porywy serca nie ma tutaj raczej miejsca. Nie chcę narzekać już na wstępie, ale wolałbym bardziej dopracowaną wersję Dragon Age, aniżeli kolejną wariację na temat tego, jaki to Mass Effect jest wspaniały.  Czy  sukces pierwszej części DA był jedynie pokłosiem wprowadzającej w błąd co do istoty rzeczy kampanii marketingowej?

00:20, nef.the.grey
Link Komentarze (3) »
czwartek, 08 lipca 2010
Goodbye Mr. Thorton (1)

A jeszcze w styczniu br. Constantin Hantzopoulos z Segi na podkaście 1UP zapewniał, że będzie Alpha Protocol 2. A później, w marcu br., Mike Hayes - szef Sega West, opowiadał o planach rozwijania serii AvP, Bayonetta i Alpha Protocol. Nadszedł jednak lipiec br. i ten sam Mike Hayes obwieścił, że Sega straciła zainteresowanie dalszymi losami agenta Thortona. Złożyły się na to, według niego, wyniki sprzedaży i średnia Metacritic, a więc gracze, którzy gry nie chcieli kupić i recenzenci, którzy gry nie docenili. Niestety, obawiam się, że najbardziej przyczynili się do tego twórcy. The concept was brilliant - mówił M. Hayes i to się zgadza, gorzej wyszło wykonanie. Ostatecznie powstała gra, która była na pozór tak wewnętrznie sprzeczna, że trudno było się połapać, co autorzy mieli na myśli. A człowiek jest tak skonstruowany, że jak czegoś nie rozumie, to pierwszym odruchem jest negacja. A szkoda, bo Alpha Protocol to moim zdaniem jedna z lepszych rzeczy, jakie wydarzyły się w świecie gier w ostatnim czasie.

CDN